Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł sprzed godziny.

Aria: Jeśli to coś o psach to szczekaj.
Suita: W Afganistanie trwa ewakuacja ludzi i dobytku. Coraz trudniej dotrzeć na lotnisko, aby wsiąść w samolot. Wojsko pomaga ratować ludzi.
Aria: E tam, nudy. Ostatnio słyszę wyłącznie o ewakuacji z Kabulu.

Lotnisko w Kabulu
Lotnisko w Kabulu

Suita: Problem miał Paul Farthing, 57-letni żołnierz piechoty morskiej. Kilkanaście lat temu założył w Afganistanie schronisko dla psów, kotów i osłów. Jest zupełnie pewne, że zwierzaki zostałyby uśpione lub wystrzelane.
Aria: Ojej!

Suita: Paul wyczarterował samolot, przewiózł 94 psy i 79 kotów na lotnisko w Kabulu. Żołnierze pomogli mu załadować klatki ze zwierzakami na samolot. W sobotę wieczorem odleciał z nimi z lotniska w Kabulu, najpierw do Uzbekistanu, skąd poleci do Wielkiej Brytanii, gdzie zwierzaki przejdą 4-miesięczna kwarantannę.

Aria: Wspaniała wiadomość!
Suita: Powstał problem. Co prawda Farthing zapłacił za samolot i transport z własnych pieniędzy, ale żołnierzom zarzucono, że zamiast pomagać ewakuować ludzi, pomagają ewakuować psy.
Aria: Hmm.
Suita: Nie udało się zabrać 24 miejscowych pracowników schroniska dla psów mimo że Paul bardzo chciał ich zabrać. Jeden z miejscowych tłumaczy, którego rodziny prawdopodobnie nie uda się ewakuować zapytał dlaczego jego 5-letni syn jest mniej wart niż pies?
Aria: Trudne pytanie. Ale problem wywozu ludzi tkwi gdzie indziej. Ludzi po prostu nie wypuszczają. Psy i koty nie potrzebowały paszportów.
Suita: I były tak mało ważne, że nikt ich nie zatrzymywał.

Aria: Ludzi było dużo, psów – mało. Paul potrafił sprawę odpowiednio nagłośnić w Internecie, zorganizować i opłacić transport, przekonać żołnierzy do pomocy. To była wzorowa akcja.
Suita: Może powinien kierować całością ewakuacji?
Aria: Pewnie zrobiłby to doskonale. To ludzie zawinili. To ludzie prowadzą chore wojny i strzelają jedni do drugich. A psy były niewinne. Paul czuł się za nie odpowiedzialny i uratował zwierzaki.
Suita: Paul okazał się prawdziwym bratem większym.
Aria: Dzięki takim ludziom jak on – miłość zwycięży.
Aria i Suita: Chwała ludzkim bohaterom.

Aria: Szkoda tylko, że osłów nie udało się ewakuować.
Suita: Jako zwierzęta juczne, mają jakąś szansę przeżycia…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.