SUITA: Już kolejna wiosna!
ARIA: Jak co roku…
SUITA: Ile to już lat żyjemy w Terierogrodzie?
ARIA: Ja prawie 10, a ty chyba 13?
SUITA: Jesteśmy staruszkami…
ARIA: Wypraszam sobie, mów za siebie, ja czuję się chwilami jak szczeniak.
SUITA: No tak, twoje szczenięce zachowania bywają irytujące…
ARIA: Jakie to te irytujące zachowania?
SUITA: Odgryzanie gałęzi, odbieranie mi patyka, wykopaliska pod starą sosną, warczenie nad pełną miską, wymieniać dalej?
ARIA: To może ja teraz wymienię twoje grzeszki? Zagryziona piłka, zasikany dywan, ugryzienie Pani…Ciebie wszystko irytuje, to objaw nadchodzącej starości.
SUITA: Panią ugryzłam niechcący! Poza tym lubię komfort, spokój i przekąski, wiek nie ma tu nic do rzeczy.
ARIA: A ja gonitwy za zającem, albo sarną, gry w piłkę i wygrzewanie się na słońcu. Z twoją obecnością i agresywnym zachowaniem już się oswoiłam.
SUITA: A wiesz, że w okolicy pojawiły się dziki?
ARIA: No to chyba mamy z głowy gonitwy za zającem.
SUITA: Nie wolno nam biegać po polach bez smyczy.
ARIA: Wszystko, co fajne jest zabronione…
SUITA: Ludziom też nielekko. Muszą zwozić do sklepu używane plastikowe butelki, stare ciuchy, pogryzione buty i nasze zasikane posłania do punktów odbioru śmieci, urządzać pogrzeby zdechłym ptakom, a suche gałęzie zamiast spalić, pakować do specjalnych worków i zostawiać pod bramą do wywiezienia. Wiesz ile to pracy? Zwłaszcza dla naszej starszej Pani. Więc nie narzekaj, bo ty jako pies nie musisz nic robić. Nawet twoje kupki ludzie muszą zbierać z trawników i pakować do torebek..
ARIA: To może będzie nakaz zakopywania odchodów przez psy? Albo wylizywania zasikanych posłań?
SUITA: Jeszcze na dodatek ludzie będą musieli płacić podatek za posiadanie psa. Cieszę się, że nie jestem człowiekiem…
ARIA: Mam tylko nadzieję, że nie wprowadzą nam przydziałów mięsa…
SUITA: A jak nam nakażą przejść na wegetarianizm?
ARIA: Będę polować na szczury…Upoluję też coś dla Pani.
SUITA: Oby tylko wystarczyło tych szczurów , bo z dzikiem sobie nie poradzimy…
