Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł sprzed 3 tygodni.
Aria: Jeśli jest tam coś o psach – to szczekaj!
Suita: Artykuł opowiada o tym co – zdaniem naukowców – stało by się, gdyby ludzie wyginęli, a psy nie.
Aria: Szczekaj, szczekaj – bardzo ciekawe.
Suita: Obraz jest smutny. Zdaniem naukowców, psy rasowe by wyginęły, a przeżyłyby kundle.
Aria: Dlaczego?
Suita: Są mniej zdegenerowane, zdrowsze, sprawniejsze, mają lepszy węch, są mniej wybredne przy wyborze pokarmu.

Piesowilk
Mieszańce psa z wilkiem

Aria: Jasne.
Suita: Niektóre kundle stałyby się pokarmem dla wilków. Inne dołączyłyby do wilków i rozmnożyły by się. Dobór naturalny szybko wyeliminowałby szkodliwe geny, a wykorzystał te dobre.
Aria: Ten nowy gatunek wilka stałby się bardzo niebezpieczny.
Suita: Niebezpieczne byłyby zmiany zachowania. To utrudniłoby ich ofiarom przewidywanie zachowania stada mieszańców.
Aria: To by zwiększyło liczbę wilków, a zmiejszyło liczbe ich ofiar.
Suita: Zmniejszona liczba ofiar zmniejszyłaby liczbę wilków, co zwiększyłoby liczbę ofiar.
Aria: W biologii często rozpatruje się wzajemne relacje i cykle drapieżnik – ofiara.
Suita: Ciekawe co by było, gdyby psy wyginęły, a ludzie nie?
Aria: Życie dla psiarzy byłoby nie do zniesienia.
Suita: Znaleźli by sobie jakieś inne zwierzątka, ale żadne nie zastąpiłyby psów.
Aria: Dość tych smutnych obrazów. Naukowcy niech się zajmą wymieraniem innych gatunków ssaków. Ludzi i psów jest najwięcej i trudno sobie wyobrazić, że sami ludzie lub same psy wymrą.
Suita: Masz rację. Ale chciałaś wiedzieć o czym czytam, no to się dowiedziałaś.
Aria: Głupoty też bywają bardzo ciekawe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.