Ogród po deszczu. Koncert na dwie kosiarki.

SUITA: Czujesz jak ciepło? Idę spać do ogródka. Strasznie tu dużo nowych zapachów.

ARIA: Ja też jestem śpiąca, położę się na trawce.

SUITA: Tu będzie dobre miejsce:
.
ARIA: Mam nadzieję, że nie zacznie znowu padać…Słońce tak mocno grzeje, i jakoś tak duszno. Muchy nisko latają…

SUITA: Zostaw te muchy i kładź się spać, bo jak spadnie deszcz
będziesz uciekać do domu. Korzystaj ze słońca.
Och, jak mi dobrze!

ARIA: A może opowiesz mi jakąś bajkę.
SUITA: Idź spać, nie marudź! I nie budź mnie bez potrzeby.
ARIA: No dobra, padam z nóg. Ale na dobranoc, coś mi opowiesz?
SUITA: Zamknij wreszcie mordkę! Nie dajesz mi spać.

ARIA: No nie, sąsiad włączył kosiarkę i kosi przy naszym ogrodzeniu. Trzeba znaleźć lepsze i spokojniejsze miejsce do drzemki.

Kwitnący różowy kasztanowiec.
SUITA: No i nie dadzą psu pospać! A takie fajne miejsce wybrałam. Z tyłu maliny, z przodu stokrotki …Chodź ARIA poszczekamy na sąsiada.

ARIA: Jasne, niech wie, że nie lubimy jego kosiarki, zwłaszcza w sobotnie leniwe popołudnie.
SUITA: Ratunku, drugi sąsiad też włączył kosiarkę!
ARIA: Ta kosiarka to jęczy i wyje! Pewnie zaraz się rozsypie.
SUITA: No i mamy koncert na dwie kosiarki.
ARIA: Ale ta “muzyka” jest nie do zniesienia!
SUITA: Uciekajmy do domu, naszego szczekania i tak nie będzie słychać.
ARIA: Zaraz zacznę wyć!
SUITA: Szkoda twojego głosu, zachowaj go na lepszą okazję.
ARIA: Taka piękna pogoda, a my musimy chować się w domu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *