Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł z początku września. O psie. Szczekać?
Aria: Jasne.
Suita: Szczeniak gonił stado mew. Oddalił się zanadto od brzegu.

Spaniel
Spaniel

Aria: Porwała go fala?
Suita: Tak. Właściciel wezwał ratowników.
Aria: No i?
Suita: Właściciel został na brzegu. Ratownicy ruszyli po młodego spaniela motorówką.
Aria: Super.
Suita: Pies był już 800 m od brzegu. Ratownicy wciągnęli psa do łódki.
Aria: I oczywiście nagrali akcję ratunkową i wrzucili do sieci.
Suita: Skąd wiesz?
Aria: Przecież zawsze tak jest. Jeszcze nie przywykłaś?
Suita: W pewnych sprawach ciągle jeszcze jestem dinozaurem.
Aria: To lepiej szybko ewoluuj.
Suita: Właściciel był równie przerażony jak pies.
Aria: I byli równie szczęśliwi, gdy znaleźli się razem na brzegu.
Suita: No nie wiem.
Aria: Czego nie wiesz?
Suita: Czy w Walii akcje ratunkowe są płatne?
Aria: Też nie wiem, ale opłacone szczęście będzie słodsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *