Mamy bzika na punkcie patyka

SUITA: Idziemy na dwór! Będzie zabawa!
ARIA: Zobaczymy, kto pierwszy zdobędzie patyk.
SUITA: Na pewno ja!

ARIA: Ja wyżej skaczę!
SUITA: Ale ja wyżej wchodzę na drzewo!
ARIA: Jasne, zawsze musisz być lepsza.
SUITA: Dam ci wygrać, pod warunkiem, że oddasz mi trochę mięska z obiadu.

ARIA: Nie ma mowy,zjadaj sobie sama te wszystkie patyki, a od mojego mięska- wara!
SUITA: Ustalmy reguły: Ty doskakujesz do patyka i go ściągasz, ja go potem łapię i uciekam. Ty mnie gonisz i próbujesz odebrać patyk, jeśli ci się uda zwiewasz jak najszybciej.
ARIA: OK, będzie fajna zabawa, ale potem pogramy w piłkę.
SUITA: Przecież ja wczoraj zagryzłaś! Zapomniałaś?
ARIA: No tak, trzeba poprosić Panią o nową piłkę.
SUITA: A wiesz, że teraz zimą nie można nigdzie kupić piłki?
ARIA: Nasza Pani pomyślała o tym wcześniej i kupiła na zapas. Widziałam schowane w szafie.
SUITA: Może dostaniemy ją dopiero na gwiazdkę?
ARIA: To byłaby katastrofa! Dwa tygodnie bez piłki.
SUITA: Trzeba było jej nie zagryzać ty mała rozbójniczko!