Suita: Aria, co czytasz?
Aria: O psie i grze.

Suita: Pies grał w grę?
Aria: Nie. Gra grała w psie.
Suita: Wrr. Nie drażnij się ze mną!
Aria: Wcale się nie drażnię.
Suita: No to szczekaj. Zaciekawiłaś mnie.
Aria: Pies Rocco miał niepokojące objawy. Wymiotował i nie chciał nic jeść.


Pies Rocco

Suita: No i?
Aria: Właściciele zabrali go do weterynarza. Sądzili, że pies połknął kolbę kukurydzy.
Suita: A to była gra?
Aria: Tak. Cartridge do konsoli Nintendo DS.
Suita: Zjadł im grę wideo?

Aria: Nie. Nie mieli takiej konsoli.
Suita: I?
Aria: Podejrzewają, że pies połknął cartridge kilka miesięcy wcześniej, gdy był członkiem poprzedniej rodziny.
Suita: Ale numer. Widocznie lubił gry wideo.
Aria: Widocznie kiszki mu marsza grały.
Suita: I wolał, żeby grały w grę wideo.
Aria: A następnie szczeknął: “Coś mi tu nie gra”.
Aria i Suita: He, he, he.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *