Aria: Przyjechał Pan!
Suita: Dawno go nie było.
Suita: Pan ma chore kolano. Po rezonansie czeka na wyrok to jest na wynik. Nie może za bardzo chodzić. Jak się okazuje ma też kłopoty z jazdą samochodem.
Aria: Pan wie, że czekamy. I z chorym kolanem czy bez niego, pójdzie z nami na spacer.
———-
Suita: Spacer był króciutki.
Aria: Miło było wyskoczyć i rozprostować łapy i obejrzeć coś innego niż budowlane śmieci.
Suita: Ale bez eternitu jest u nas pięknie, a na budowlane śmieci już zamówiony jest kontener.
Aria: Powoli remont się kończy, budowlańcy znikną wreszcie z podwórka.
Suita: Wszystko wróci na swoje miejsce.
Aria: My, psy mamy to do siebie, że uwielbiamy jak wszystko dzieje się zgodnie z ustalonym porządkiem.
Suita: A oto parę zdjęć z naszego małego wypadu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.