Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Spokojnie, powoli. Wyobraź sobie. Australia. Dookoła szaleją pożary. Pożerają lasy i ludzkie domostwa.
Aria: Nie czytaj takich horrorów. Nie będziesz mogła spać.
Suita: Będę spała znakomicie. Wojskowi ratownicy, helikopterami zabierają ludzi.
Aria: A zwierzęta?
Suita: Zwierzęta pozostawiają na pastwę pożaru.
Aria: Ojojoj! To straszne. I ludzie zostawiali swoje psy i inne zwierzęta?
Suita: Jasne. A co mogli zrobić?
Aria: Młodsza Pani, gdy oglądałyśmy z nią serial Czarnobyl – powiedziała, że przemyciła by nas w walizce.
Suita: Ale w Australii nie było nas i naszej Młodszej Pani. Był za to Brett, który miał 60 dużych zaprzęgowych psów husky. Towarzyszyły mu na alpejskich wyprawach. Nawet jednego nie zmieściłby do walizki.
Aria: I te piękne zwierzęta musiały umrzeć?

Psy Bretta
Psy Bretta

Suita: Tak. Ale Brett odmówił ewakuacji. Pozostał ze swoim psami. Nie omieszkał opisać historii w Internecie.
Aria: Psy były pewnie bardzo zaniepokojone.
Suita: Tak. Ale dopóki pan był z nimi – wszystko było w porządku.
Aria: I jak skończyła się ta historia? Szczekaj!
Suita: Po 5 dniach wojskowi przybyli ciężarówkami. Załadowali Bretta i jego psy i przetransportowali w bezpieczne miejsce.


Brett z husky

Aria: Oto potęga Internetu. Brett to prawdziwy człowiek kochający swoje zwierzaki.
Suita: Prawdziwy brat większy. Odpowiedzialny, kochający i dobry.
Aria: “Na dobre i na złe, w bogactwie i w biedzie, w zdrowiu i w chorobie …”
Suita: “… dopóki śmierć nas nie rozłączy.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *