Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł sprzed tygodnia.
Aria: Jeśli jest tam coś o psach – to szczekaj.
Suita: Właścicielka zabrała swoją suczkę do psiego fryzjera.
Aria: Czyli do groomera?
Suita: Tak. Poszła w tym czasie po zakupy. Potem wróciła po suczkę i zabrała ja do domu.
Aria: No i? Pies dostał wszy czy załapał pchły?
Suita: Ani to ani to. Emma zachowywała się dziwnie i agresywnie, a nawet ugryzła panią w rękę. Ignorowała jej tatę, którego uwielbiała.
Aria: A co na to jej pani?
Suita: Sądziła, że to fochy z powodu nieprzyjemnej wizyty u fryzjera.
Aria: Też bym się zdenerwowała.

_Pies u fryzjera
Darmowe zdjęcie ilustracyjne z pixabay.com

Suita: Pewnego dnia przybiegł ktoś od fryzjera z fascynującą wiadomością. Zgłosiłą się tam para ludzi, właściciele zwierzaka o imieniu Bear (Niedźwiedzica). Stwierdzili, że suka, którą odebrali z salonu to nie ich suka.
Aria: Ale numer. W salonie oddali im innego psa?
Suita: Tak. To były owczarki niemieckie. Praktycznie identyczne.
Aria: Niesamowite. Jak szybko się zorientowali?
Suita: Po czterech miesiącach. Groomer na przeprosimy przysłał im kosze ze słodyczami.
Aria: He, he, he. Dziwne to wszystko. Dwa różne psy dają się zabrać z salonu obcej osobie. Reagują na obce imię jak na swoje. Wreszcie ktoś zauważa coś i zaczyna się domyślać prawdy, że to jakiś obcy.
Suita: Nic dziwnego. Ludzie nie mają czasu na stałe, uważne zajmowanie się psem. Pamiętasz jak kumpel Elfa zastępował go na podwórku i nikt nic nie zauważał, a on spokojnie pracował w patrolach?
Aria: Dwa takie same rasowce. Hodowcy tworzą jakieś klony.
Suita: A my mamy swoje własne, niepowtarzalne łaty. Nikt by nas nie podmienił u fryzjera.
Aria: Dlatego lepiej być JRT. Nikt nigdy nas nie zabiera do fryzjera.
Suita: Nasza Pani zna nas tak dobrze, że nawet gdybyśmy były identyczne z jakimiś innymi psami, natychmiast zauważyła by po zachowaniu, że to nie my.
Aria: Królewskie maniery i łakomstwo Suity.
Suita: Strach przed ludźmi i świetny instynkt myśliwski Arii.
Aria: Cały czas zastanawiam się, dlaczego owczarki dały się podmienić?
Suita: Może chciały zobaczyć co z tego wyniknie?
Aria: Przeżyć przygodę.
Suita: Zajrzeć do czyjegoś domu.
Aria: Podobno Reptilianie wcielają się w ludzi. Potem podstawiaja się za konkretnych ludzi. A ludzie dają się oszukac i żyją pod jednym dachem z jakimś wstrętnym gadem …
Suita: … który niczym nie różni się od człowieka.
Aria: I właśnie dlatego mądrzy ludzie mają psy – bo tylko one rozpoznają podmiany.
Suita: Podobno udomowiono nas dla wspólnego polowania …
Aria: … na Reptilian.
Aria i Suita: He, he, he.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.