Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Jakiś przestarzały artykuł.
Aria: Przestarzały?
Suita: No, aktualny, ale z ery przedkoronawirusowej, czyli z początku lutego.
Aria: Jeśli coś ciekawego, to szczekaj!
Suita: Fundacja The Mia Foundation zajmuje się opieką nad zwierzętami, które mają wady wrodzone i bez opieki szybko by zginęły.
Aria: Szlachetna inicjatywa.
Suita: Herman, jest gołębiem. Nie mógł latać. Siedział na chodniku i czekał na śmierć.
Aria: Ojej! Gdyby tylko drgnął – od razu bym go zagryzła.
Suita: To nie honor zagryzać niepełnosprawnych.
Aria: Wiem. wiem. Tak tylko szczekam.
Suita: Lundy to chihuahua. Miał niedowład tylnych łap, nie mógł chodzić i hodowca oddał go Fundacji, gdy miał 4 tygodnie.
Aria: Dwóch nieszczęśników.
Suita: Okazało się, że zwierzaki szybko się polubiły, zaczęły się bawić i stały się nierozłączną parą przyjaciół.
Aria: Wspaniale.
Suita: Wielu ludzi obserwuje parę przyjaciół, inni chcą adoptować Lundy’ego, inni przekazują darowizny. Nagle Lundy stał się sławnym psem. Nikomu nie przeszkadza jego niepełnosprawność.
Aria: Gołąb, który nie potrafi latać i pies, który nie potrafi chodzić. Dziwnymi drogami wędruje przyjaźń.

Pies i gołąb
Lundy i Herman

Suita: Ale dopiero wtedy widać jaka jest piękna.
Aria: Każdy zwierzak potrzebuje miłości i przyjaźni. Zwłaszcza, gdy jest niepełnosprawny i w jakiś sposób nieszczęśliwy.
Suita: Ktoś w komentarzu napisał, że Lundy hoduje sobie gołębia, a jak sam podrośnie to pożre gołębia ze smakiem.
Aria: He, he. Nie zjada się przyjaciół.
Suita: Ludzi wzrusza przyjaźń dwojga zwierząt, gdyż u ludzi prawdziwa miłość i prawdziwa przyjaźń są bardzo rzadkie.
Aria: Ludzie ewoluując oduczyli się zwierzęcej bezwarunkowej przyjaźni i miłości.
Suita: Ale nie oduczyli się walki, agresji i nienawiści. I paru innych wstrętnych zachowań.
Aria: Część osób oduczyła się. Może powinnyśmy znaleźć jakieś sposoby lepszego ‘wytresowania’ ludzi?
Suita: Wystarczy, że będziemy stale pisać prawdę. Ludzie poznają prawdę …
Aria i Suita: … a prawda ich wyswobodzi.
Aria: I dopiero wtedy zaczną się prawdziwe kłopoty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *