Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Różne, drobne wiadomości z życia psów.
Aria: Jest zimno. Szczekaj wszystko.
Suita: Pewien 10-letni chłopiec z Ohio (Brady Snakovsky) zorganizował akcję charytatywną i zebrał ponad 315 tys. dolarów USA na kamizelki kuloodporne dla psów policyjnych.
Aria: Niesamowity. Ocali sporo psów przed śmiercią i ranami.

Organizator akcji
Organizator akcji

Suita: W Polsce też mamy wspaniałe psy używane do walki z dilerami narkotyków. W Bydgoszczy, po latach służby, odchodzi na zasłużoną emeryturę, 11-letni owczarek niemiecki Bazyl.
Aria: Ocalił życie i zdrowie wielu ludzi. Miał ciekawe życie pełne niebezpieczeństw i przygód.
Suita: Otrzymał specjalny dyplom i worek pysznych chrupek.
Aria: Pracował z miłości do człowieka. Teraz należy mu się spokój, odpoczynek i długie spacery ze swoim człowiekiem.

Bazyl z opiekunem
Bazyl z opiekunem

Suita: Na jednym z portali przypomniano psy miłosierdzia (ang. mercy dog), które w trakcie I wojny światowej wysyłano na pola bitewne, aby niosły pomoc rannym lub towarzyszyły im w ostatnich chwilach życia.
Aria: Ludzie czasem bywają potworami. Nie powinno być wojen. Nie powinno tam być rannych i umierających ludzi i psów miłosierdzia. Najpierw prowadzi sie wojny, a potem zbiera trupy. Ale psy takie jak bernardyny nadal powinny pomagać ludziom w razie wypadków czy katastrof żywiołowych w trudno dostępnych miejscach. Nie masz tam czegoś o Jack Russell Terrierach?

Pies miłosierdzia
Pies miłosierdzia

Suita: Jasne, że mam. W Danii JRT używa się do polowań na szczury w piwnicach, bunkrach i innych trudno dostępnych miejscach. Jednym z nich jest Amigo, który jednego dnia upolował 48 szczurów.
Aria: Szczęściarz. Zazdroszczę mu. Mam nadzieje, że jeszcze przyjdą czasy, gdy nasze umiejętności polowania na szczury znajdą pełne zastosowanie.

Amigo ze swoja dzienna zdobyczą
Amigo, ze swoja dzienną zdobyczą

Suita: Już są takie czasy. W wielu miejscach w Polsce panuje panuje plaga szczurów, o czym parę razy pisałyśmy. Tylko, że nikt nie wpadł na pomysł użycia JRT.
Aria: Szkoda. Proponuję zrobić wypad do magazynku na warzywa. Raczej nie złapiemy tam szczura, ale mysz jest całkiem prawdopodobna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.