Atos

Suita: Czemu jesteś taka smutna?
Aria: Czytam artykuł o psie sponiewieranym przez złych ludzi.
Suita: Opowiedz w skrócie co się stało?
Aria: Właściciel psa wyjechał i nie chciał zabrać ze sobą psa. Poprosił innego człowieka, aby zaopiekował się psem. Ale ten, mimo że obiecał, nie zrobił tego. Pies błąkał się głodny. Czasem dostał trochę resztek ze szkolnej stołówki i dlatego przeżył. Wreszcie z głodu i wyczerpania, samotny, opuszczony i chory padł i nie mógł się podnieść. Ludzie przechodzili obok i nikt nie zainteresował się umierającym psem. Dopiero kilkunastoletnia dziewczynka, będąca tam przejazdem wezwała pomoc. Pies był w tak złym stanie, że ludzie, z Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE, którzy przyjechali na pomoc nie wierzyli własnym oczom. Opis na portalu brzmiał: “Stan tragiczny! Pies dużej rasy, starszy, wyniszczony, wychudzony, słaniający się na nogach, brudny, ze skołtunioną sierścią, cuchnący. Serce pęka, rozum nie ogarnia, łzy cisną się do oczu”.

Suita: Czy coś jeszcze wiadomo?
Aria: Nie wiadomo, czy Atosa uda się uratować. A najgorszy był człowiek – potwór , który obiecał opiekować się Atosem. Z tego co powiedział, wynika, że jego zdaniem najlepiej byłoby, żeby Atos umarł.
Suita: Przykro, gdy ludzie, którzy przyjmują na siebie odpowiedzialność za zwierzęta, nie dbają o nie, narażają na śmierć i cierpienia.
Aria: A przecież można było psa oddać do schroniska. Ktoś kto nie kocha zwierząt nie umie kochać w ogóle. Człowiek pozbawiony miłości musi być strasznie samotny i nieszczęśliwy.
Suita: Święty Franciszek mówił, że kiedy człowiek umrze i stanie przed Sądem, zwierzęta, z którymi miał w życiu do czynienia, będą dawać o nim świadectwo.
Aria: Nic z tego. Ja tak kocham moich ludzi, że wybaczyłabym im każde, nawet najgorsze draństwo i prosiłabym, aby Bóg im wybaczył. Pewnie wszystkie inne psy zrobią tak samo!
Suita: Tylko psy potrafią tak kochać. Pamiętaj jednak, że Bóg jest miłosierny, ale przede wszystkim jest sprawiedliwy. Każdy dostanie to na co sobie zasłuży.
Aria: Piekło? Ja bym za moimi ludźmi poszła nawet do piekła!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *