Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł z połowy października.
Aria: Jeśli to coś o psach – to szczekaj. A nawet jak nie o psach – to też. Jest nudno.
Suita: To było w Polsce, w Kłodzku. Dziki wdarły się na posesję i zaatakowały psa.
Aria: Z pewnością to pies zaatakował dziki.
Suita: Pies zginął.
Aria: Bohaterska śmierć w obronie posesji.
Suita: Może pies powinien uciekać, jeśli nie było szans i ludzi, których trzeba było bronić?
Aria: Słyszałam, że w tamtej okolicy dziki to częsty problem.
Suita: Ale dziwne jest, jeśli ogrodzenia są tak kiepskie, że dziki są w stanie je sforsować. Skoro ludzie wiedzą o dzikach powinni wzmocnić ogrodzenia – w swoim interesie i interesie psów.
Aria: O której to było godzinie?
Suita: Nie podano.
Aria: Jak duży był pies?
Suita: Nie podano.
Aria: Pies był uwiązany, czy luzem?
Suita: Nie podano.

Dziki
Dziki

Aria: Ludzie nie słyszeli szczekania psa? Łamania siatki i ogrodzenia?
Suita: Masz rację. To nie dzieje się natychmiast. To wymaga czasu. To generuje spory hałas.
Aria: Dziwne są te doniesienia, bez dokładnego podania szczegółów.
Suita: Jak oceniasz zachowanie psa?
Aria: Nawet duży pies nie ma szans przeciwko stadu dzików. Jeśli jest uwiązany – tym bardziej nie ma szans.
Suita: Zwłaszcza na ograniczonym terenie, gdzie nie ma możliwości ucieczki. Na nieogrodzonym terenie pies mógłby wykorzystać przewagę szybkości. Psy – dzikarze – atakują dziki zawsze od tyłu. Jeśli jest to stado dzików – pojedynczy pies nie ma szans, bo zawsze ma za sobą jakiegoś dzika.
Aria: Tak sobie myślę – co robili i gdzie byli ludzie podczas ataku dzików. Może schowali się w domu i patrzyli biernie jak dziki mordują psa?
Suita: Nie podano.
Aria: Mam pytanie.
Suita: Jakie?
Aria: Po co czytasz artykuły, po przeczytaniu których masz więcej pytań niż odpowiedzi?
Suita: Wrrr! Aleś ty durna.
Aria: Dlaczego?
Suita: Przecież przed przeczytaniem nie wiem co artykuł zawiera.
Aria: Masz rację. To było głupie pytanie.
Suita: To zadaj jakieś mądre.
Aria: Ciekawe, czy ten pies umarł z powodu miłości do ludzi czy z powodu ludzkiej niefrasobliwości?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.