Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł sprzed kilku dni.
Aria: Jeśli to coś o psach to szczekaj.
Suita: Jedzie sobie dwoje ludzi samochodem po Hiszpanii. Nagle widzą małego psa biegnącego co sił w łapach za ich samochodem.
Aria: Ciekawe. Szczekaj szybciej.
Suita: Zatrzymali się, pobawili się z psem, dali mu trochę wody. Wzięli suczkę do samochodu i pojechali do najbliższych wiosek szukać właściciela.
Aria: No i?
Suita: Nie znaleźli. Potem znów psa postawili na drodze i powoli zaczęli odjeżdżać.

Zdjęcie ilustracyjne

Aria: Barbarzyńcy!
Suita: Chcieli się przekonać, czy pies będzie biegł za nimi.
Aria: I pies biegł za nimi.
Suita: Jasne. Zabrali psa ze sobą. Pojechali z nim do weterynarza i sprawdzili, że suńka nie miała mikroczipa.
Aria: He, he, pies incognito.
Suita: Szukali też właścicieli psa w Internecie – ale nikt nie chciał się do niego przyznać. I w końcu postanowili, że pies zostanie z nimi.
Aria: Super!
Suita: Podobno suńka świetnie domiaukuje się się z kotami. Jest słodka, zabawna i kochana. Jej nowi własciciele zabierają ją ze sobą na swoje wycieczki.
Aria: Pies postapił najmądrzej jak mógł. Pobiegł poboczem za samochodem. Wczesniej czy później z górskiego pustkowia trafłby na ludzkie siedziby i tam znalazł pomoc.
Suita: Piszą, że istnieją psy – amatorzy przejażdżek, którzy wpraszają się do obcych samochodow na przejażdżkę.
Aria: Ja bym się nie wpraszała. Przecież ktoś mógłby mnie ukraść.
Suita: Jesteś rasowa, to jestes piękna i cenna. Co prawda nie tak piękna i wartościowa jak ja, ale zawsze …
Aria: Wrrr! Możemy się pobawić. Ty bedziesz samochodem, a ja będę za tobą biegła.
Suita: Na krótkim dystansie nie masz szans mnie dogonić.
Aria: Jestem mistrzynią długich dystansów.
Suita: Po prostu trochę pobiegajmy. Na dłuższe wyścigi nie mam ochoty.
Aria: OK. Wpuszczanie obcych psów do samochodu może być niebezpieczne.
Suita: Dlaczego?
Aria: Bo taka osoba może być oskarżona o kradzież, czy próbę kradzieży psa.
Suita: Pisali o tym w artykule, ale to są naprawdę rzadkie przypadki i prawne bzdury. Czy jak ktoś zabiera autostopowicza, to jest oskarżany o porwanie?
Aria: Dopiero wtedy, gdy nie chce autostopowicza wypuścić. A co z autotopowiczem, który za nic nie będzie chciał wysiąść?
Suita: Z autostopowiczami są same problemy. Dlatego nie warto zabierać ani ludzi ani psów.
Aria: Chyba, że pies macha łapą.
Aria i Suita: He, he, he.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.