Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł z wczoraj.
Aria: Jeśli jest tam coś o psach to szczekaj.
Suita: Podobno w USA rośnie liczba kradzieży buldogów francuskich.
Aria: Że co?
Suita: Idzie człowiek z buldogiem po ulicy. Podchodzi jakiś facet i przystawia mu spluwę do głowy i zabiera psa.
Aria: I co na to pies?
Suita: Na ogół nic. Głupieje. To małe i przyjazne psy.
Aria: A na co złodziejowi buldog i dlaczego akurat buldog?
Suita: Ta rasa jest modna i osiaga wysokie ceny na czarnym rynku. Buldogi chodzą po 3,5 – 5 tys. USD. To rzadka rasa. Na psa tej rasy trzeba długo czekać. A jak ktoś nie chce czekać – to kupuje kradzionego.
Aria: Ludzie już poszaleli.
Suita: W artykule opisują napad na dwie kobiety, które spacerowały z psem o imieniu Merlyn oraz kradzież dwóch buldogów (Koji i Gustava) i postrzelenie jej pracownika, który je wyprowadzał. Te buldogi udało sie odzyskać.
Aria: Dlaczego nie znakują psów chipami czy tatuażami?

Buldog francuski

Suita: Tego nie wiem. Znakowanie w USA jest dobrowolne.
Aria: A skąd złodzieje dowiadują się o psie?
Suita: Jak to skąd? Z Internetu. Ludzie publikują zdjęcia swoich pupili.
Aria: A potem ich tracą.
Suita: Najwięcej buldogów kradną w Holywood. Tam jest pelno aktorów, sportowców, muzyków, modelek, influencerów, itp., którzy mają buldogi francuskie.
Aria: Dobrze, że nie podajemy gdzie leży Terierogród.
Suita: Nie jesteśmy w USA. Nie jesteśmy buldogami francuskimi. Jesteśmy stare. Jesteśmy znane. Jesteśmy zakowane. Nikt nas nie ukradnie.
Aria: Nasi ludzie szukali by nas do upadłego, prawda?
Suita: Jasne. A poza tym świetna jest metoda na chorego, umierającego albo durnego psa. Złodziej sam go odda.
Aria: Dobry sposób. Dlaczego ci bogaci nie wyznaczą takiej nagrody, żeby złodziej ‘znalazł’ psa i odprowadził?
Suita: Ty to masz talent do zadawania pytań na które nie ma odpowiedzi. Może dlatego, że nie przejęli jeszcze metod polskich złodziei.
Aria: A dlaczego ci bogaci nie sprowadzą sobie psa poza kolejką np. z Francji, gdzie jest więcej psów tej rasy?
Suita: Też nie wiem. A masz jakiś pomysł na zapobieżenie kradzieży psa?
Aria: Ufarbować psa. Na przykład zielone pasemka albo czerwone kropki. Albo przefarbować na jakąś mniej chodliwą rasę. Dorobić psu garb albo drugi ogon.
Suita: Może lepiej zabierać na spacery broń.
Aria: I stać się ochroniarzem swojego psa?
Suita: Takie są prawa stada.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.