Aria: Suita, co czytasz?
Suita: Artykuł z początku czerwca.
Aria: Jeśli jest tam coś o psach – to szczekaj.
Suita: To jest o ‘jedzonku’ dla psów.
Aria: Mięsko. Mniam. Szczekaj. Jestem głodna.
Suita: Inżynierowie genetyczni bawili się genami u chomików syryjskich. Metoda CRISPR-Cas9. Wycinali fragmenty genów i zastępowali je innymi fragmentami.
Aria: Edycja genów. Genetyczne nożyczki. Już słyszałam. No i?
Suita: Coś poszło nie tak. Zamiast łagodnych, spokojnych, przyjaznych i zrelaksowanych chomików uzyskali chomiki, walczące o terytorium, agresywne i zaborcze. Krwiożercze potwory.
Aria: Ale numer. Ale co to ma wspólnego z jedzonkiem?
Suita: Jesteśmy JRT. Polowanie na gryzonie to nasza specjalność. Moglibyśmy zająć się ‘uspokajaniem’ agresywnych chomików.

Chomiki
Chomiki

Aria: Z prawdziwą przyjemnością. Mogli wyhodować dla JRT agresywne chomiki olbrzymy.
Suita: Dobrze, że nie wyhodowali wściekłych JRT tylko chomiki.
Aria: Ale olbrzymie JRT byłyby fajne.
Suita: Biedne zwierzaki. Manipulacje przy genach jak widać często się źle kończą.
Aria: Kolejne GMO (genetycznie modyfikowane organizmy). Cekawe jak to się skończy.
Suita: Kolejnymi deltami i omikronami. To kij, który ma wiele końców.
Aria: Kiedyś ludzie dostaną łupnia. Zapłacą za grzebanie w kodzie genetycznym.
Suita: Może kiedyś wyprodukują grzecznych, spokojnych, asertywnych ludzi?
Aria: Nie kłamiących i grzecznie płacących podatki? To się nie uda. To nie będą ludzie.
Suita: Podobno Reptilianie kiedyś byli ludźmi, ale im się eksperymenty genetyczne nie udały.
Aria i Suita: He, he, he.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.