Żałoba po psie?

Pan: Aria i Suita zdziwią się jutro, gdy zobaczą wpis Pana na swoim blogu. Ale jest 1 listopada – Wszystkich Świętych. Przeczytałem właśnie artykuł na katolickim portalu Aleteia

pt. Żałoba po zwierzaku – fanaberia czy normalna sprawa?

Aria i Suita wielokrotnie pisały o tym kim są psy.
Po pierwsze: Zwierzęta mają dusze i w niczym nie są gorsze od człowieka
Po drugie: Sa naszymi braćmi mniejszymi – jak określał to Święty Franciszek – cokolwiek to znaczy
Po trzecie: mamy 84% wspólnych genów. Każdy człowiek jest w 84% psem, a każdy pies w 84% człowiekiem. To naukowy fakt i żadna wiara tego nie zmieni.
Po czwarte: Towarzyszą nam co najmniej od 10 tys. lat.
Po piąte: Pracują dla nas polując, pracując w policji, ciągnąc sanie i w dziesiątki innych sposobów, których pewnie nie potrafiłbym nawet wymienić
Po szóste: oddają życie za swoich ludzkich przyjaciół, a czasami za zupełnie obcych ludzi.
Po siódme: pomagają leczyć ludzi, szczególnie z dolegliwości psychicznych


Suita i Aria: Po cichutku wstawiłyśmy świeczkę dla zmarłych zwierzaków

Po ósme: kochają nas bezwarunkowo, całym sercem i cała duszą. Nawet, gdy jesteśmy podli i zadajemy im śmierć, ból czy cierpienie – wybaczają nam wszystko.
Po dziewiąte: przeżywają żałobę po śmierci tych, których kochają i czasem umierają z rozpaczy.
Jeśli nie wierzysz – przeczytaj wcześniejsze wpisy Arii i Suity – o wspaniałych, bezinteresownych, wiernych, kochających, bohaterskich psach.
Wiele z psów jest więcej wartych od ludzi. Każdy pies zasługuje na miłość. Każdy zasługuje na miejsce na cmentarzu, nazywanym czasem paskudnym słowem ‘grzebowisko’. Każdy zasługuje na znicz postawiony na grobie.
Żałoba po psie? Sam/sama sobie odpowiedz. Ja wszystkie swoje psy kochałem i starałem się dawać im z siebie to co najlepsze. One, zawsze odwdzięczały się miłością i zrozumieniem. Po każdym z nich płakałem. Żałoba będzie trwała do końca życia. Misio, Nutka, Pauza, Bemolek, Ochłapek, Menuet. Każdy inny. Każdy kochany. Każdy wspaniały. Z każdym z nich odeszła jakaś część mnie. Nigdy ich nie zapomnę. Nie potrafię. Wierzę, że ich dusze przebywają za Tęczowym Mostem. I że znów kiedyś spotkamy się i pójdziemy razem na daleki spacer.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *