Bezpańskie psy w sklepie

Suita: Aria co czytasz?
Aria: O klientach, którzy przyszli do sklepu meblowego IKEA w Katanii we Włoszech i ze zdziwieniem zobaczyli psy wylegujące się na dywanikach między pięknymi nowymi meblami.


Pies w sklepie IKEA

Suita: Psy kupowały meble i dywaniki i próbowały przed zakupem?
Aria: Nie żartuj sobie. To były bezpańskie psy. Obsługa sklepu pozwoliła bezpańskim psom schronić się przed zimnem i deszczem.
Suita: Świetny pomysł!
Aria: Spodobał się miłośnikom psów. Podobno niektóre z tych psów dzięki temu zostały przygarnięte przez ludzi i znalazły nowe domy.
Suita: Warto by to powtórzyć w innych miejscach i czasach.
Aria: Pewnie. Ale nie wiem czy ta akcja nie była specjalnie przygotowana, a nie spontaniczna.
Suita: Dlaczego?
Aria: Bo psy na opublikowanych zdjęciach są dziwnie czyste i uczesane. Bezpańskie psy tak nie wyglądają.
Suita: To tym cenniejsza inicjatywa. Trzeba włożyć sporo energii, żeby bezpańskiego psa złapać i wykąpać!
Aria: Pewnie. I dzięki temu klienci nie dostali gratis psich pcheł.
Suita: A załoga nie zniszczyła mebli i dywaników.
Aria: Z pewnością przybyło im klientów, bo wszyscy o nich mówią i piszą …
Suita: I przychodzą z własnymi psami, aby mogły trochę powylegiwać się na nowych dywanikach, wśród nowych mebli?
Aria: Tego nie wiem, ale chętnie bym to zobaczyła …