Zapachy przedwiośnia.

ARIA: Śnieg prawie stopniał, idziemy powęszyć. SUITA: Trochę szkoda, lubię biegać po śniegu, wytarzać się, polizać. ARIA: Ja też, ale lubię zieloną trawkę, ciepłe słoneczko i szczekanie na ptaki ćwierkające w tujach. SUITA: No i co wywęszyłaś siostrzyczko? ARIA: Twoje siki. Czuję też gryzonie pod budynkiem. SUITA: Były w naszej …