Aria: Suita co czytasz?
Suita: Artykuł o bulwarze nad Oławą we Wrocławiu.
Aria: Co tam jest ciekawego?
Suita: Wydano 10 tys. złotych na postawienie 26 drewnianych słupków nasączonych – podobno – feromonami.
Aria: Na co te drewniane słupki?
Suita: Dla psów, które miały tam planowo siusiać, ale jak się okazuje – nie chcą. Chodzi o ochronę drzew, krzewów, kwiatów i traw na otaczającym terenie przed żrącym moczem.
Aria: Takie słupki stawiają też w Czechach i Holandii. Tam podobno 98% psów korzysta ze słupków.
Suita: Ale nasze psy nie chcą tam siusiać!


Piesuar

Aria: Sądzę, że to kwestia żywienia psów. Mocz niewłaściwie żywionych psów tak śmierdzi, że żaden pies nie chce tam się załatwiać.
Suita: Pani opowiadała, że nasza poprzedniczka Nutka, pojechała na jakiś czas do Warszawy. Gdy wychodziła na trawnik na podwórko – nie chciała się tam w ogóle załatwiać. Trzeba było z nią chodzić gdzieś dalej – na czyste trawniki.
Aria: Wrocławskie psy też chyba wolą czystą trawę niż obsiusiane słupki.
Suita: Władze mówią, że jeśli psy nie zechcą się przy nich załatwiać – nie będą ich w przyszłości stawiali.
Aria: Powinni najpierw zapytać psy robiąc jakąś małą próbę techniczną.
Suita: Może dali feromony od jakiegoś super samca – i żaden pies nie ma odwagi naruszyć tak zaznaczonej własności?
Aria: A może nasze psy przeczytały nasz post o śmiertelnej chorobie psów wędrującej z Norwegii? I w ten sposob chcą uniknąć zarażenia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *